· Łącznie użytkowników: 39 · Najnowszy użytkownik: kamil1996117
Prasa o Nas
Wszystko zaczyna się od marzeń
Każdy z nas ma jakieś marzenia. Jedni pragną podróżować i poznawać najdalsze zakątki świata, drudzy chcieliby dokonywać przełomowych odkryć, jeszcze inni marzą o ciekawej pracy. Razem ze swoimi koleżankami i kolegami z klasy I LO z Zespołu Szkół w Ożarowie im. M. Skłodowskiej – Curie odwiedziłam w ramach warsztatów dziennikarskich redakcję „Echa Dnia,” aby dowiedzieć się czegoś więcej o wymarzonym zawodzie dziennikarza. Po kieleckiej redakcji oprowadzała nas pani Bożena Smorawska -redaktor Działu Łączności z Czytelnikami. Zaczęliśmy od spotkania z redaktorem naczelnym gazety, Stanisławem Wróblem i jego zastępcą Marcinem Gencą. Dowiedzieliśmy się jak wyglądają redakcyjne spotkania i dyżury. Wszyscy dziennikarze muszą być rzetelni w swej pracy, zdyscyplinowani i punktualni, wszak każdy czytelnik oczekuje od nich wiarygodnych i aktualnych informacji. Najszybciej z całego zespołu na wydarzenia reaguje redakcja internetowa, która odgrywa coraz większą rolę. Mieszkańcy województwa świętokrzyskiego chętnie korzystają z tego źródła informacji. Moich kolegów zainteresowała wizytówka znajdująca się przy jednym redakcyjnym pokoju z napisem – policja. Okazało się, że tam pracują panie z działu kryminalnego. Po zasięgnięciu informacji skąd jesteśmy, poinformowały nas, że w powiecie opatowskim dzień upływa bardzo spokojnie i bezpiecznie. Uspokojeni tą informacją poszliśmy dalej do redakcji sportowej. Z zazdrością słuchaliśmy opowieści o pobycie dziennikarzy na olimpiadzie sportowej i przyjaźniach ze znanymi sportowcami. Okazało się jednak, że ten zawód ma też wady. Tak naprawdę to zajęcie wymaga całkowitej dyspozycyjności, jak powiedział jeden z dziennikarzy „Ta praca jest ciężka, ale ktoś musi się nią zająć, ktoś, kto to kocha.” Mnie i moich znajomych nie zniechęciła ta informacja, wręcz przeciwnie, zmobilizowała nas do konsekwentnego dążenia do celu. Już wyobraziłam sobie taką sytuację, że za kilka lat to ja będę oprowadzała wycieczki po mojej redakcji. Zamierzam zostać naczelną jakiegoś poczytnego pisma i zmieniać rzeczywistość na lepsze. Moją koleżankę Anetę Sosnowską zainteresowało zaś komputerowe przygotowanie gazety do druku i kto wie czy kiedyś nie będziemy pracować w jednej redakcji?
Wizyta w siedzibie „Echa Dnia” pozwoliła nam poznać zawód dziennikarza od strony praktycznej. Z zainteresowaniem przyglądaliśmy się tej profesji z bliska i mam nadzieję, że zapał, który nam towarzyszył utrzyma się długo i postawione przez nas cele będą w przyszłości osiągnięte.
Agata Skiwska
A może praca w zespole fotoskładu?
Wiele razy zastanawiałam się kim będę w przyszłości. Świat kusi młodych ludzi swoim bogactwem i oferuje wiele możliwości spełniania się. Pierwszą ważną decyzją w moim życiu był wybór szkoły ponadgimnazjalnej. Zdecydowałam się na Liceum Ogólnokształcące w Zespole Szkół w Ożarowie im. M. Skłodowskiej –Curie, które oferowało klasę o profilu dziennikarsko-turystycznym. Jestem osobą aktywną i otwartą na nowe wyzwania, dlatego ten kierunek wydawał mi się najwłaściwszy.
Po naszej wizycie w redakcji „Echa Dnia” uświadomiłam sobie, co tak naprawdę chcę w życiu robić. Zainteresowała mnie techniczna strona powstawania gazety. W pokoju nazywanym fotoskładem zobaczyliśmy pracę operatorów DTP. Sam termin DTP (ang. Desktop Publishing) oznacza komputerowe przygotowanie do druku. Ich zadaniem jest osiągnięcie pożądanego, końcowego wyglądu czasopisma.
Proces technicznego przygotowywania gazety zaczyna się od wprowadzenia do komputera tekstu od dziennikarzy i zdjęć dostarczonych przez fotoreporterów. Następnie poddaje się je indywidualnej obróbce i korekcie. Wprowadza się w życie wytyczne od redaktorów poszczególnych działów i podaje informacje dla drukarza. Najważniejszym zajęciem operatora jest ułożenie gotowych elementów w całość. Gdy każda strona wygląda w oczekiwany sposób operator przekazuje gotowy projekt redaktorowi technicznemu.
Praca w fotoskładzie tak jak i w całej gazecie ma w sobie to coś! Bez względu na wszystko trzeba zdążyć na czas ze swoją pracą, ponieważ następnego dnia rano w idealnej formie musi ukazać się kolejny numer czasopisma. Ta adrenalina jest jednym z powodów, które pociągają mnie w tej pracy. Interesuję się informatyką i dziennikarstwem, a więc praca na takim stanowisku byłaby spełnieniem moich marzeń. Aby przybliżyć się do ich zrealizowania zajmuję się stroną internetową warsztatów dziennikarskich i opracowaniem technicznym gazetki szkolnej.
Zachęcam wszystkich do zdobywania nowych doświadczeń, pokonywania swoich słabości, bo tylko odważni, kreatywni i ciekawi świata ludzie mają szansę na sukces. Tym, którzy jeszcze się wahają przypomnę znane powiedzenie: „Wszystko jest trudne, zanim stanie się proste.”
Aneta Sosnowska